wymiana foteli z innego samochodu
Cześć! Po ostatnim wyjeździe na Ukrainę postanowiłem albo wymienić już auto na coś bardziej komfortowego, albo wymienić fotel kierowcy na cos dostosowanego gabarytowo do wielkiego Europejczyka (197 cm wzrostu) a nie kurduplastego ryżojada. I teraz mam pytanie: czy ktoś przerabiał temat wymiany pr
20/10/2023 . W dniu dzisiejszym trafia do naszej oferty kolejny VW Passat Alltrack 𝗩𝗪 𝗣𝗮𝘀𝘀𝗮𝘁 𝗔𝗹𝗹𝘁𝗿𝗮𝗰𝗸 𝟰 𝗠𝗼𝘁𝗶𝗼𝗻 Silnik: 2.0 TDI 190 KM Rok produkcji: 2017 Pierwsza rejestracja: 16.02.2017 Przebieg: 167 500 km Pochodzenie Szwecja 🇸🇪 Zarejestrowany w Polsce 🇵🇱 Numer rejestracyjny KN4088H Aktualna polisa OC
Tematy o ustawienie foteli, Pokrętło regulacji ustawienia fotela - VW Polo 6n/3, Peugeot 407 coupe - Przekładka anglika pamięc ustawienia fotela kierowcy., Fotel BMW E39 i 9 nieznanych kabli, Laguna 2 initiale paris - pamięć fotela kierowcy
VW WYMIANA FOTELI: najświeższe informacje, zdjęcia, video o VW WYMIANA FOTELI; Recepta na SUV-y? VW Passat B8 vs Ford Mondeo V - opinie, ceny i awarie
Zmiana właściciela samochodu z systemem Volvo On Call. Instrukcja obsługi a środowisko. Cyfrowa wersja Instrukcji obsługi w samochodzie. Czytanie instrukcji obsługi. Powłoka odpychająca wodę i zanieczyszczenia. Zamontowanie wyposażenia dodatkowego. Rejestr danych dotyczących eksploatacji samochodu.
nonton film maleficent 1 full movie subtitle indonesia. Recommended Posts kokosos Share Witam obecnie posiadam w pathfinderku recznie regulowane fotele, chcialem je wymienic na elektryczne podgrzewane, czy jest taka mozliwosc bez wiekszej ingerencji w elekrtyke? szczegolnie zalezy mi na fotelu kierowcy Edited March 11, 2010 by kokosos Quote Link to comment Share on other sites Artur5250 Share Głowy se nie dam obciąć, ale w swojej historii grzebałem w różnych markach aut pod siedzeniami (ciągnąc kable audio na tył)przeważnie kable i kostki były pod fotelami ino nie aktywne więc przypuszczam że u ciebie również są pociągnięte przewody i tylko wystarczy wymienić fotele i po podłączać te kostki. No chyba że z powodu kryzysu nissan zaoszczędził na kabelkach.... Quote Link to comment Share on other sites Guest muerte Share Kostki powinny być pod fotelami także tylko plug & play. Quote Link to comment Share on other sites kokosos Author Share Wiecie moze ile by wyszlo za dwa fotele? Edited March 14, 2010 by kokosos Quote Link to comment Share on other sites 5 years later... Jimmi1981 Share Na wstępie witam Wszystkich i Serdecznie Pozdrawiam.... Kochani mój "problem" dotyczy foteli w navarce. Czy znacie może jakiegoś świetnego tapicera, który może troszkę lub nawet bardziej niż troszkę wyprofilować je. Jeżeli się nie da to może wiecie jakie ewentualnie fotele z innego samochodu pasują do navary bez "wielkiego" przerabiania mocować. Jeżeli natomiast są jakieś super wygodne i wymagają przeróbek to może polecicie kogoś kto może zająć się taką sprawą. Navara jest z 2014 r. Pozdrawiam jeszcze raz i proszę o pomoc. Quote Link to comment Share on other sites 2 weeks later... el-mark Share Temat bardzo ciekawy, sam chętnie dokonałbym takiej modyfikacji lub nawet wymiany na bardziej wygodne, najchętniej wentylowane fotele Często siedzę po 10 godzin za kółkiem i mój kręgosłup domaga się odrobiny komfortu. Modernizacja istniejących wydaje się bezpieczniejsza ze względu na poduszki i mocowanie, pytanie tylko czy da się coś sensownego z nimi zrobić? Quote Link to comment Share on other sites 4 weeks later... lemmy69 Share Wbrew pozorom ... najprostsze będzie zaadaptowanie foteli z innego wózka z górnej półki ... tylko przespawanie mocowań i przeróbka wtyczek wydaje się konieczna Za parę tygodni dojdę do tego etapu w autorskim tutorialu "3 lata z Terrano ..." Póki co fotele już są Quote Link to comment Share on other sites 8 months later... Jimmi Share Cześć, a czy według ciebie wszystkie fotele da się włożyć do navary? Ja właśnie jestem na tym etapie teraz. Chciałem zamontować fotele od citroena c5 ale martiwe się, że się nie zmieszczą. Jeszcze jedno, mam inną opcję. Znalazłem super fotele do navary skórzane. Moje są materiałowe, czy po wymianie moich na skórzane elektryka i wszystko będzie działać? Quote Link to comment Share on other sites alkaspaw Share Przednie tak tylne nie Quote Link to comment Share on other sites Jimmi Share Nie wiedziałem, że w tylnych jest jakaś elektryka:( Dzięki za pomoc... Jeszcze jedno czy ktoś w ogóle montował do navary fotele z innego auta? Quote Link to comment Share on other sites Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Zastanawialiście się kiedyś nad tym w jaki sposób siedzicie w samochodzie? Z reguły po prostu wsiadamy, ustawiamy fotel tak żeby z grubsza sięgać do wszystkich przyrządów i ruszamy w drogę. A po 300 kilometrach tu boli, tam strzela, a w zasadzie to przydałaby nam się wizyta u fizjoterapeuty. "Osiedlowy Seba" i "sęp" Niestety najpowszechniejsze złe postawy za kierownicą to przysłowiowy "osiedlowy Seba", albo "sęp". Pierwszą grupę z reguły reprezentują młodzi mężczyźni, drugą – kobiety. Klasyczny Seba posadzi cztery litery w połowie siedziska, oparcie odchyli mocno do tyłu, a nadgarstek lewej ręki nonszalancko oprze o szczyt kierownicy. Taki osiedlowy lans to jednak nic innego jak kręgosłup wygięty w banana, a dodatkowo brak kontroli nad autem, w razie konieczności wykonania jakiegokolwiek manewru. Druga grupa to "sępy". Niestety najczęściej widzę w tej pozycji kobiety, które przysuwają się maksymalnie do przodu, dosłownie wisząc na kierownicy. O ile kręgosłup jest tu aż za dobrze podparty, wracamy do tematu bezpieczeństwa. W razie konieczności gwałtownej reakcji taki kierowca prawdopodobnie zaplącze się we własne łokcie, a potencjalnie wybuchająca poduszka powietrzna wbije się w jego twarz z ekstremalną siłą. I tak źle, i tak niedobrze… Jak zatem siedzieć prawidłowo? i Autor: Zuzanna Krzyczkowska Opel – atestowane przez AGR fotele samochodowe Ustaw fotel prawidłowo Zacznijmy od dołu – od samej odległości fotela. Siedzisko powinniśmy ustawić w takiej odległości, by po maksymalnym wciśnięciu hamulca prawe kolano było lekko ugięte. Ma to dwojakie uzasadnienie. Po pierwsze mamy wówczas pewność, że w razie awaryjnego hamowania wykorzystamy pełny potencjał układu hamulcowego, bo najzwyczajniej w świecie sięgniemy do hamulca. Druga kwestia jest mniej przyjemna – w razie uderzenia czołowego przy wciśniętym hamulcu, noga zegnie nam się w fizjologiczny sposób. Niestety przy przeproście, kolano mogłoby się złożyć w sposób, którego nikt by nie chciał... Kolejny aspekt to pochylenie oparcia. Nie należy siedzieć jak wspomniany „Seba”. Oparcie powinno być ustawione dość pionowo, tak by opierając prawy nadgarstek na szczycie kierownicy, obie łopatki nadal przylegały do oparcia. Taka pozycja nie tylko podpiera nasz kręgosłup podczas długiej podróży, ale przede wszystkim daje oparcie w sytuacji konieczności wykonania gwałtownych manewrów. Ustawienie wysokości fotela czy położenia kierownicy to już kwestia indywidualna, wynikająca m. in. ze wzrostu kierowcy, ale także z preferencji. Jedni czują się lepiej niemal szorując pośladkami po ziemi, inni cenią lepszą widoczność wynikającą z wyższej pozycji za kierownicą. Coraz więcej foteli w nowych autach posiada dodatkowe możliwości ustawień. Pierwsza z nich to wysuwana część pod kolanami, którą docenią przede wszystkim wysocy kierowcy. Siedzisko powinno kończyć się pod kolanami, ale w taki sposób by nie powodować ucisku. Dzięki temu nogi są odpowiednio podparte, przez co nie musimy ich podświadomie napinać przez całą podróż. Często możemy także regulować kąt nachylenia samego siedziska. Druga, bardzo istotna sprawa, to regulacja wypchnięcia odcinka lędźwiowego. Lordoza (czyli wszystkim nam znane wygięcie dolnej części kręgosłupa) jest zjawiskiem normalnym, o ile nie jest ona zbyt zaawansowana. Wyobraźcie sobie zatem kształt ludzkiego kręgosłupa (czyli delikatną literę „S”) i płaskie oparcie fotela. Pusta przestrzeń w dolnych partiach pleców spowoduje zapadanie się kręgosłupa w tym miejscu, a w konsekwencji jego ból po dłuższej podróży. Fotele, które posiadają regulowane wypchnięcie tej partii fotela, pozwalają podtrzymać naszą sylwetkę, a tym samym zapobiec przykrym dolegliwościom. Fotele z atestem? W Europie działa organizacja AGR, która zrzesza około 150 tysięcy lekarzy i fizjoterapeutów, zajmujących się schorzeniami kręgosłupa. Organizacja ta przyznaje certyfikaty w kategorii bezpieczeństwa i prozdrowotnego charakteru nie tylko fotelom samochodowym, ale także biurowym, szkolnym a nawet przedszkolnym ławkom. Wymagania stawiane siedzeniom samochodowym są naprawdę wysokie. Atestowany fotel musi posiadać 4-kierunkową regulację podparcia odcinka lędźwiowego, regulację wysokości całkowitej, regulację kąta nachylenia siedziska, regulację podparcia ud, odpowiednie podparcie boczne oraz wystarczający zakres ruchu wzdłużnego całego fotela a także zagłówka. Trzeba przyznać, że stawia to producentów przed trudnym zadaniem spełnienia wszystkich tych zaleceń. i Autor: Zuzanna Krzyczkowska Opel – atestowane przez AGR fotele samochodowe Marka Opel od kilkunastu lat może poszczycić się atestowanymi fotelami, które w niektórych modelach możemy zamówić opcjonalnie, ale w topowych odmianach (np. w Insigni GSi) występują one w standardzie. Taki fotel jest regulowany w dosłownie wszystkich możliwych płaszczyznach, a dodatkowo posiada funkcję trójstopniowego podgrzewania i wentylacji. Opcjonalnie fotel kierowcy może być także wyposażony w opcję masażu, oraz dopompowywane boczki, które pozwalają dopasować trzymanie boczne do danej sylwetki. Zobacz kilka ćwiczeń, które pomogą ci "rozprostować kości" po dłuższej podróży:
Im później tym lepiej. Rodzice mają jakieś dziwne wyobrażenia o terminie wymiany fotela, najczęstsze argumenty jakie słyszłę: - bo już samo siedzi - bo nóżki mu wystają - bo płacze - bo chcę widzieć dziecko - bo dziecko chce widzieć mnie - bo ono już nie chce jeździć w tym co ma - bo tutaj o jest mu niewygodnie - bo koleżanka już zmieniła a ja jeszcze nie - dziecko osiągnęło 9 kg - dziecko osiągnęło 15 kg Każdy bez sensu. Kryteria zmiany fotelika dla każdej grupy wagowej są jasno określone. W przypadku foteli 0-10 lub 0-13 (popularnych nosidełek) fotel nadaje się do wymiany, gdy: - czubek głowy wystaje ponad obrys fotelika - nie da się poprawnie zapiąć pasów - dziecko przekroczyło wagę przypisaną do danego fotela, czyli 10 lub 13 kg I tyle. Jeśli decydujecie się na zakup następnego fotelika montowanego tyłem do kierunku jazdy, to większego problemu nie ma. Zmieniając fotelik nawet zbyt wcześnie, wasze dziecko nadal przewożone jest w najbezpieczniejszy sposób i na ogół macie pewność, że taki fotelik będzie pasował do waszego dziecka. Jeśli natomiast przesadzacie 9 miesięczne dziecko o wadze 9 kg do typowego fotelika FWF, sporo ryzykujecie, wasze dziecko powinno jeszcze zostać w tym fotelu który ma. Dla fotelików 9-18 sprawa wygląda tak: - linia oczu jest ponad obrysem fotelika - dziecko przekroczyło 18kg - pasy wychodzą poniżej linii ramion (nie dotyczy RWF, chyba że wychodzą na wysokości łopatek) Kropka. Często spotykam się z sytuacją, w której rodzice przychodzą z 2,5 letnim dzieckiem chcącym kupić fotel 15-36 bo przecież dziecko już ma 15 kg. Najczęściej zapraszam takich rodziców na wizytę za pół roku. Fotele 15-36 są dla dzieci, które mają minimum 3 lata (chociaż dobrze byłoby 4 lata). Co w sytuacji gdzie faktycznie wyrosło z 9-18 a do 15 - 36 jest za młode? Spróbować z fotelem 9 - 36, lub (dużo rzadziej wybierana opcja) znaleźć fotel RWF w grupie 9-25. Ciekawym rozwiązaniem będzie Romer Xtensafix umożliwiającym zapinanie dziecka własnymi pasami do 25 kg. Ale na niego jeszcze chwilę trzeba poczekać. Fotele 15 - 36 w teorii powinny wystarczyć do końca. Zdarza się jednak, że dziecko nie mieści się na wzrost lub przekracza wagę ustaloną dla fotelika nie osiągając jeszcze 12 lat. Co wtedy? Jeśli jest wyjątkowo pulchne i przekracza wagę 36 kg przy niewielkim wzroście, można zaufać Amerykanom którzy przeprowadzają testy zderzeniowe na manekinach ważących 55 kg i zainwestować np. w Sunshine Montereya. Jeśli wasze dziecko przekroczy wszelkie granice wagowo - wzrostowe ale do 12 lat jeszcze brakuje pozostaje poddupnik z prowadnicami dla pasa biodrowego. Pozwoli on na właściwy przebieg pasa i odciąży niewykształconą jeszcze miednicę podczas zderzenia. Jest to jedyny przypadek, gdy użycie poddupnika ma logiczne wytłumaczenie. Przy takim rozwiązaniu należy pamiętać o prawidłowym ustawieniu zagłówka kanapy.
Regulamin działu Drogi forumowiczu, przed założeniem nowego tematu proszę o skorzystanie z opcji to nie przyniesie efektu i nie uzyskasz odpowiedzi na twoje pytanie. Możesz założyć nowy temat. Proszę jednak o poprawne tytułowanie tematów,posty o tytułach "Pomocy " będą poprawiane bądź również o poprawne tytułowanie tematów:[Exx] Tytuł tematuTematy źle nazwane, będą usuwane, bez komentarza ani informacji Autor Wiadomość Tytuł: [E34] wymiana foteliNapisane: 18 kwietnia 2010, 16:01 Poszukaj zanim zapytasz Posty: 4 Moje BMW: e34 witam mam BMW E34 i chcialbym wymienic fotele gdyz sa juz bardzo zniczone , i chcialbym sie dowiedziec czy pasuja do niej fotele z innego modelu lub innej marki samochodu? znalazlem komplet z BMW E32 i ponoc pasuja przednie fotele bo maja taki sam rostaw szyn ale nie wiem co z tylna kanapa boczkami dzwi o oparciem Góra daras233 Tytuł: Re: wymiana foteli w BMW E34Napisane: 18 kwietnia 2010, 16:29 Poszukaj zanim zapytasz Posty: 4 Moje BMW: e34 to musze zobaczyc a ze nie pasuje to oczywiste dla kogos kto sie zna a ja sie nie znam wiec pytalem Góra Schmeichel Tytuł: Re: wymiana foteli w BMW E34Napisane: 18 kwietnia 2010, 16:36 Fotele i kanapa z e32 pauje do e34 na 100% Góra daras233 Tytuł: Re: wymiana foteli w BMW E34Napisane: 18 kwietnia 2010, 16:43 Poszukaj zanim zapytasz Posty: 4 Moje BMW: e34 oki dzieki wielkie pozdro Góra Alan126 Tytuł: Re: wymiana foteli w BMW E34Napisane: 18 kwietnia 2010, 17:44 Forumowicz Posty: 108Lokalizacja: Zachodniopomorskie Moje BMW: E30 COUPE DIAMANT Kod silnika: M40B16>M73B57SWAP jak cos kolego to moj kolega ma kanape i siedzenia w skorze do e34 tanio odda Góra Dziocho Tytuł: Re: wymiana foteli w BMW E34Napisane: 18 kwietnia 2010, 17:47 Wiek: 35Posty: 2174Lokalizacja: Tiegenhof Moje BMW: E36 Kod silnika: M43B16 :] Garaż: Schmeichel-lord napisał(a):Fotele i kanapa z e32 pauje do e34 na 100%Skoro tak to przepraszam, byłem przekonany że nie podejdzie _________________>>> MOJA e36... <<< Góra sparco1020 Tytuł: Re: wymiana foteli w BMW E34Napisane: 18 kwietnia 2010, 18:07 Posty: 1349Lokalizacja: Elbląg Moje BMW: e34, e39 Kod silnika: m50b25, m51b25 Garaż: e34 m50b25e39 m51b25 z e32 wejdą fotele, a kanapa na ścisk i może być cyrk że nie spasujesz tak jak należy, najlepiej kupić z e34 i masz 100% pewności że bedzie OK. Z e32 kanapa jest nieco szersza nić w e34. _________________Drift the way to free my soul,Another day, another way,Fading into the air,Just to stay alive... Góra Schmeichel Tytuł: Re: wymiana foteli w BMW E34Napisane: 18 kwietnia 2010, 18:17 u mnie koledzy wymieniali właśnie środek ( fotele i kanapa) z e32 do e34 i nie było z tym problemu - ładnie to wyglądało Góra bnd07 Tytuł: Re: wymiana foteli w BMW E34Napisane: 18 kwietnia 2010, 19:36 Posty: 325Lokalizacja: Zamość Moje BMW: e34 Kod silnika: m50b20 Góra daras233 Tytuł: Re: wymiana foteli w BMW E34Napisane: 18 kwietnia 2010, 19:38 Poszukaj zanim zapytasz Posty: 4 Moje BMW: e34 witam Alan126 a z jakiego materialu sa te fotele i jaki maja kolor? bo te co ja znalazlem to jest kremowy welur i tylko jasny kolor wchodzi w gre bo za ciemno jest w tym samochodzie tymbardziej ze lakier jest ciemny, Góra Kto przegląda forum Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości Nie możesz rozpoczynać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników
Z założenia kamper miał być 4-5 osobowy. Baza była standardowym dostawczakiem – 3 osobowa z jednym fotelem kierowcy i podwójną ławką/fotelami z przodu. Z tyłu zaplanowaliśmy dodatkowy podwójny fotel i z nim okazało się, że były największe problemy. Po szeregu prób i podejść zdecydowaliśmy się, że oba fotele będą od Ducato, przez co będą pasować wizualnie do fotela kierowcy i pasażera. Nie było to takie oczywiste, ale o tym dalej. W jaki sposób 4-5 osobowy? A mianowicie do rejestracji planowaliśmy zostawić podwójną ławkę z przodu. Niemniej po rejestracji ławka została zdemontowana na rzecz pojedynczego fotela pasażera (dedykowany do Ducato). Powód – możliwość zamontowania obrotnicy. Obrotnice Niejeden raz z rozmarzeniem oglądaliśmy zdjęcia kamperków z obróconymi przednimi fotelami (kierowcy i pasażera) przy rozłożonym stoliku. Więc my też tak chcieliśmy 🙂 Zatem trzeba było do takiego zestawu kupić obrotnice do obu foteli (kierowcy i pasażera). Niestety na polskim rynku jeszcze nie ma obrotnic od podwójnego fotela Ducato z przodu (tylko do Sprintera można coś takiego znaleźć). Coś takiego widziałem na angielskich forach, przy czym koszt był dość powalający (skomplikowany mechanizm). Jakby mieć coś takiego, to można śmiało jeździć w 5 osób i na czas campingu obracać zarówno fotel kierowcy, jak i podwójny fotel pasażera. W naszym rozwiązaniu (dwa pojedyncze fotele z przodu) – musieliśmy kupić dwie pojedyncze obrotnice. Niestety z tym nie ma za bardzo jak pokombinować – to muszą być rozwiązania atestowane, a za coś takiego się płaci. Można poszperać za używanymi i czasami trafiają się okazje, niemniej mi się nie udało, kiedy tego potrzebowałem. Finalnie koszt dwóch takich nowych obrotnic wyszedł w okolicach 1000zł. Osłony bazy fotela Jeżeli ich nie ma, to warto jest dokupić, albo zrobić (to drugie bardziej pracochłonne) dedykowane osłony do bazy fotela kierowcy i pasażera. Poprawiają trochę efekt wizualny, ukrywają to co mamy schowane pod fotelem, no i (co było dla nas najważniejsze) zmniejszają ryzyko, że nasze dziecko (o ile takie mamy w camperze) rozwali sobie głowę uderzając w odsłonięty kawałek stali 🙂 Tylna kanapa Zakup tylnej kanapy sprawił mi najwięcej problemu i zabrał najwięcej czasu. Wygląda to z pozoru na prostą decyzję, niemniej niestety tak nie jest. Na samym początku myślałem po prostu zdemontować podwójną ławkę z przodu i dać ją na tył. Niestety – nie jest to możliwe, ale o tym za chwile. Jeżeli cena nas nie ogranicza, to możemy nawet kupić rozkładaną kanapę i mieć w ten sposób dodatkowe łóżko. Najważniejsze abyśmy sobie z wyprzedzeniem zadali pytania jakie zadania ten fotel ma spełniać. Wbrew pozorom odpowiedź nie jest taka prosta. To co u nas było istotne: – głównym ograniczeniem była cena (max 1000zł), – fotel miał być przyspawany do stalowej ramy, która była przymocowana przelotowo do podłogi samochodu, – w tej ramie miał się znaleźć zbiornik na czystą wodę (70L) i boiler na wodę ciepłą, – fotel musiał mieć napinacze pasów (czyli to w co wpinamy karabinek) po prawej stronie stronie (analogicznie jak fotel kierowcy), – najlepiej jakby fotel miał zintegrowane oba pasy bezpieczeństwa w oparciu siedziska. Mając na uwadze powyższe sporo czasu mi zajęło znalezienie właściwego fotela, który by spełniał te wymagania. Finalnie okazało się, że wybór był relatywnie prosty – trzeba kupić fotel podwójny z Ducato ale z wersji angielskiej (kwestie napinaczy pasów po prawej stronie). Tym samym udało mi się dostać fotel świetnej jakości za niewielką cenę (400zł). Do tego trzeba było jeszcze dokupić pas bezpieczeństwa i całość tematu załatwiona. Przy czym uchwyt pasa był montowany do konstrukcji pojazdu, w miejscu do tego przeznaczonym (słupek). Uchwyty pasów Dysponując też większą gotówką możemy kupić nowe, atestowane fotele z wbudowanymi pasami. Ewentualnie fotele z demontażu z takimi pasami, przy czym ich montaż może być dość skomplikowany. Dlaczego z wbudowanymi? A mianowicie to jest najlepsza opcja, bo w takim rozwiązaniu jesteśmy uniezależnieni od montażu uchwytu pasa bezpieczeństwa do konstrukcji pojazdu. W przypadku Ducato, można zamontować taki uchwyt w jednym miejscu (słupek za oknem) co trochę ogranicza możliwości zabudowy. W naszym przypadku musieliśmy przesunąć te fotele o 10cm do tyłu (w stosunku do projektu), aby dało się je poprawnie zamontować. W kontekście zaś samych pasów – dwie kwestie na które warto zwrócić uwagę: jeżeli mamy małe dziecko i planujemy zamontować fotelik, to zadbajmy o to, aby pasy miały wystarczającą długość do jego zamontowania. Te standardowe nie pozwalają w przypadku naszego fotelika na pełny montaż i trzeba było skorzystać z dedykowanego przedłużacza, kształt karabinków – jeżeli musimy dokupić pasy do naszego fotela, zwróćmy uwagę na kształt karabinków – bywają one różne i ten, który kupimy może nie być właściwy i wtedy najlepiej wymienić napinacz. Dodatkowe uwagi Na rynku jest cała masa różnego rodzaju foteli samochodowych. Dobrze kombinując i szukając można kupić pełny zestaw z innego samochodu i wymienić istniejący. Niemniej dobrze jest się dowiedzieć jak to wygląda z obecnie panującymi przepisami. Bo z tego co czytałem, obecnie montowane fotele muszą już posiadać system isofix. No i nie każdy fotel da się przyspawać do ramy – o tym też trzeba pamiętać. Generalnie to dobrze jest to wcześniej przegadać z firmą, która będzie nam robiła zabudowę, a jeżeli będziemy ją robić sami – to i tak nie unikniemy sytuacji, kiedy na montaż foteli będziemy potrzebowali dokument z firmy posiadającej stosowne uprawnienia. Legalizacja Poniższy tekst powstał przed styczniem 2020, kiedy to wprowadzone zostały dodatkowe obostrzenia przy montażu dodatkowych siedzeń. Polecam dokładnie sprawdzić aktualne przepisy w tym temacie. Warto podjechać i zapytać (nie dzwonić) na dobrą okręgową stację kontroli pojazdów (polecam Autotest w Czechowicach Dziedzicach) i dowiedzieć się jak wygląda aktualnie sytuacja. ——————- Krążą po internecie opinie, że po 2016 i wprowadzonych wtedy zmianach w prawie nie ma możliwości dołożenia miejsc siedzących w samochodzie dostawczym, jeżeli nie robi tego certyfikowana firma posiadająca homologację (stąd też i wymagające dużej ilości pieniędzy za tą czynność). I to jest prawda – jeżeli chcemy dołożyć do standardowego dostawczaka dodatkowe miejsca siedzące i pozostawić go samochodem dostawczym, bądź też przekwalifikować na samochód osobowy – to obowiązują nas te przepisy. Nie może nam to zrobić zwykły warsztat zajmujący się adaptacją samochodów. Niemniej jeżeli zmieniamy kwalifikację samochodu z ciężarowego na specjalny campingowy, to wolna droga – przepisy nie specyfikują jak to ma wyglądać w przypadku samochodów specjalnych. Jeżeli chcemy aby nasz samochód po przebudowie był samochodem osobowym, to najlepiej kupmy tzw brygadówkę, czyli samochód ciężarowy z drugim rzędem siedzeń. Jest on fabrycznie przystosowany do montażu takich foteli. Wtedy możemy bez problemu przerabiać go, w tym też zmniejszać ilość miejsc. Niemniej nie możemy ich zwiększać. Jeżeli zaś planujemy po przebudowie zmianę kwalifikacji samochodu na specjalny kempingowy, to możemy śmiało kupić zwykłego dostawczaka z 3 miejscami siedzącymi. Gdzie jest haczyk i skąd te opinie w internecie? A mianowicie przebudowa takiego samochodu musi zostać w tym drugim przypadku zaakceptowana przez stację diagnostyczną. No i mało która stacja zdaje sobie sprawę z przepisów, które obowiązują w kontekście samochodów specjalnych. W większości dowiemy się, że jeżeli samochód nie jest przystosowany do montażu drugiego rzędu siedzeń (nie ma fabrycznych punktów montażowych), to nie możemy tego zrobić. Żądają różnego rodzaju zaświadczeń itp. Jeżeli trafimy na taką stację, to raczej nic się nie uda nam załatwić. Jak trafimy na dobrą stację, to diagnosta będzie świadom, że to na jego barkach spoczywa ocena tego jak zamontowane są dodatkowe fotele i pasy. No i to generalnie musimy mieć dobrze zrobione, aby przejść taki przegląd. Fotele muszą być zamocowane przelotowo i skręcone od dołu solidnymi śrubami i płaskownikami. W końcu to chodzi też o nasze bezpieczeństwo a nie tylko ‘klepnięcie’ przebudowy. Tak więc jeżeli uda nam się trafić świadomego diagnostę, to nie powinno być problemu z legalizacją takiej zabudowy. Takich diagnostów trzeba szukać w większych miastach na okręgowych stacjach kontroli pojazdów. Tam gdzie będą mieć styczność z takimi sytuacjami. W przypadku małych stacji, diagnosta woli nie ryzykować. Bezpieczeństwo Było dość istotnym kryterium przy wyborze bazy i robieniu zabudowy. Wystarczy obejrzeć parę filmów z crashtestów camperów aby się przekonać jak to wygląda. Stąd też zdecydowaliśmy się na blaszaka, z racji tego, że zabudowa jest montowana do szkieletu stalowego, a nie do kompozytów, jak to bywa w przypadku klasycznych camperów. Przypuszczam, że te konstrukcje też są dość wytrzymałe, niemniej jakoś bardziej ufam metalowi. Bezpieczeństwo było też istotne przy montażu tylnego fotela – miało być pancernie i tak też zostało ocenione przez diagnostę na stacji. Przy zakupie wielu elementów kierowałem się też tym aby nie były koniecznie najtańsze, ale żeby były bezpieczne. Bo pozorne oszczędności w tym temacie na etapie zabudowy mogą się niestety zemścić w przyszłości. Warto to sobie dobrze przemyśleć, bo nawet niewielka stłuczka w przypadku kampera może być niebezpieczna, kiedy rozpadająca się zabudowa może zranić pasażerów. Z podziwem obserwuję campery, w których wrzuca się po prostu szafki, sofy itp, które nie są przymocowane do niczego. Nie jest to może duży problem w przypadku kiedy to jest w części dostawczej oddzielonej grodzią, w której nikt nie podróżuje. Problem się robi, kiedy takiej grodzi nie ma… Rekomendacje Po prawie dwóch latach korzystania z kampera mamy takie rekomendacje: na pewno warto wydać więcej pieniędzy w lepszej jakości fotele. Podwójna ławka z Ducato, jakkolwiek tania, jest średnia wygodna w dłuższym podróżowaniu. montując drugi rząd siedzeń, warto z góry zaplanować, aby była opcja zrobienia z tego rozkładanej kanapy do spania.
wymiana foteli z innego samochodu