wycieczka zeby zobaczyc zorze polarna

Ceny takich wycieczek zaczynają się od około 200 euro za osobę. W cenie otrzymujemy prywatny transfer, opiekę przewodnika oraz dostęp do prywatnego terenu, gdzie będzie można podziwiać zorzę. Warto zauważyć, że ceny wycieczek związanych z zorzą polarą na Islandii są uzależnione od wielu czynników. Zorza polarna. Zorza polarna jest zjawiskiem świetlnym, powstałym na skutek burz magnetycznych na słońcu. Cząstki (składające się z protonów i elektronów) wyrzucane są ze Słońca w trakcie wybuchów i rozbłysków, w przestrzeń kosmiczną (tak zwany wiatr Słoneczny). Zbliżając się do Ziemi, zderzają się z górną warstwą Pomimo tego, że na północy kraju panuje jedna z najsurowszych zim na europejskim kontynencie, wycieczki do Norwegii cieszą się niezmienną popularnością ze względu na możliwość obejrzenia zorzy polarnej, pojawiającej się w okolicach Tromso i Przylądka Północnego od końca sierpnia do końca marca. Wyspy Lofoty kuszą nie tylko Zorza polarna powstaje na skutek interakcji między cząstkami wiatru słonecznego a gazami w atmosferze Ziemi. Wiatr słoneczny to strumień cząstek, takich jak elektrony i protony, które dostają się do atmosfery Ziemi z promieniowania słonecznego. Te cząstki są naładowane elektrycznie i działają jak magnesy, przyciągając inne Wybierzcie odpowiednią porę dnia: zorza polarna jest zwykle najlepiej widoczna od około 18:00 do 2:00 nad ranem. Zaplanujcie jej poszukiwania w tych godzinach. Cierpliwości! Zorza polarna jest zjawiskiem naturalnym i nie zawsze gwarantowanym. Dajcie sobie wystarczająco dużo czasu i bądźcie cierpliwi. nonton film maleficent 1 full movie subtitle indonesia. O wyprawieZORZA POLARNA NA ISLANDII Zapoluj na zorzę polarną w przepięknej scenerii Islandii! Podczas niezapomnianej wycieczki na Islandię podziwiasz zimowe krajobrazy Parku Narodowego Thingvellir, Geysir, czarną plażę i malownicze wodospady. Na obserwację zorzy udasz się z dala od miejskich świateł - do lodowej laguny, w okolice Vik i wodospadu Selfoss. Polubisz ten wyjazd za: możliwość zobaczenia zorzy elastyczny program formę kameralnego roadtripu krótki urlop zachwycające krajobrazy Islandii Trasa: REYKJAVIK THINGVELLIR GULLFOSS SKOGAFOSS CZARNA PLAŻA LODOWIEC VATNAJOKULL LODOWA LAGUNA SELFOSS REYKJAVIK ProgramWAŻNE: ZASADY WJAZDU NA ISLANDIĘ 1. Rejestracja elektroniczna 2. Przedstawienie certyfikatu szczepień lub certyfikatu przebycia choroby 3. Przedstawienie negatywnego wyniku testu PCR lub antygenowego wykonanego nie wcześniej niż 72h przed przylotem na Islandię Pandemia nie jest przeszkodą w planowaniu wypraw. Zdarza się jednak, że przeszkadza w realizacji niektórych planów. Zapewniamy, że trzymamy rękę na pulsie i na bieżąco sprawdzamy zasady wjazdu, czasy otwarcia atrakcji i miejsc, które zamierzamy odwiedzić. Jednocześnie liczymy na Waszą wyrozumiałość, jeśli cokolwiek nie pójdzie zgodnie z planem. Czasami jest to zupełnie niezależne od nas, mimo najszczerszych chęci. 1 DZIEŃ Keflavik - Reykiavik Wylot z Warszawy Keflaviku, przejzd do Reykiaviku Zakwaterowanie w hotelu, nocleg. (Jeśli chcesz wylecieć z innego portu lotniczego w Europie, skontaktuj się z nami!) 2 DZIEŃ Park Narodowy Thingvellir - wodospad Gullfoss - Geysir Udajemy się na zwiedzanie najpiękniejszych miejsc w pobliżu Reykjaviku. Zobaczymy wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO PN Thingvellir – miejsce obrad średniowiecznego parlamentu Islandii. To właśnie tutaj będziemy mieli wyjątkową okazję, aby stanąć pomiędzy Północnoamerykańską i Euroazjatycką płytą tektoniczną. Zobaczymy malowniczy wodospad Gullfoss oraz Geysir, czyli źródła geotermalne, których nazwa wzięła się od od największego z czynnych niegdyś gejzerów. Obecnie najbardziej aktywny jest Strokkur – wybucha regularnie co kilka minut. 3 DZIEŃ wodospad Seljalandsfoss - wodospad Skogafoss - czarna plaża i Vik - obserwacja zorzy Jedziemy do Vik. Po drodze przystanek i spacer do Seljalandsfoss - jeden z najbardziej zjawiskowych wodospadów na Islandii. Będziemy mieli okazje obejść malowniczy wodospad dookoła i podziwiać świat zza wodnej ściany. Zatrzymamy się również przy spektakularnym Skogafoss. Następnie odwiedzimy Vik - miasteczko położone najbardziej na południe Islandii, gdzie zwiedzimy czarne plaże oraz klify. Przy odrobinie szczęścia, uda nam się zaobserwować charakterystyczne dla tego regionu maskonury. Wieczorem udamy się na poszukiwanie zorzy polarnej. Uciekając z dala od miejskich świateł zwiększamy szanse na wypatrzenie zorzy polarnej. 4 DZIEŃ lodowiec Vatnajokull - laguna Jokulsarlon - wodospad Svartifoss - obserwacja zorzy Oglądanie największego lodowca Islandii - Vatnajökull oraz zwiedzanie malowniczej laguny lodowej Jokulsarlon. Spacer do wodospadu Svartifoss. Dla chętnych trekking po lodowcu. Polowanie na zorzę nad lodową laguną. 5 DZIEŃ Selfoss - obserwacja zorzy Przejazd do miejscowości Selfoss. Dla chętnych relaksująca kąpiel w gorącej rzece. Wieczorem wybierzemy się na spacer połączony z poszukiwaniem zorzy. Przejazd na lotnisko i nocny lot powrotny do Polski. Opcjonalnie: Wędrówka pieszym szlakiem wytyczonym na obszarze Fagradalsfjall, która umozliwi nam obserwację lawy wydobywającej się z wulkanu. 6 DZIEŃ PRZYLOT Lot powrotny do obejmuje: bilety lotnicze na trasie Warszawa - Keflavik - Warszawa opłatę za bagaż rejestrowany do 20 kg transport minibusem na całej trasie wg programu 4 noclegi w hotelach 3* w pokojach dwuosobowych z łazienką 4 śniadania w hotelach opiekę pilota Kiribati Club ubezpieczenie podróżne Signal Iduna KL 40 000 EUR (w tym następstwa chorób przewlekłych), NNW 15 000 PLN, bagaż 2 000 PLN zestaw podróżnika Kiribati Club Cena nie obejmuje: pozostałego wyżywienia atrakcji dla chętnych obowiązkowej składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Turystyczny Fundusz Pomocowy: 20 PLN/os. Zaliczka: 1 000 PLN Wielkość grupy: min. 7 osób Atrakcje dla chętnych: Błękitna Laguna - wstęp od 50 EUR/os. Wizy - Islandia Obywatele RP korzystają z prawa do swobodnego przepływu ludności w ramach UE/EOG. Z uwagi na przyna­leżność Polski i Islandii do strefy Schengen zniesiono kontrolę dokumentów uprawniających do podróży na granicach lądowych i morskich. Stan ten nie zwalnia jednak obywateli polskich od obowiązku posiadania ważnego paszportu lub nowego dowodu osobistego, który na życzenie odpowiednich władz należy okazać. Finlandia jest nazywana krainą lasów i tysięcy jezior. Jej północna część – Laponia, zwłaszcza część położona nad Rovaniemi i przebiegającą w jego pobliżu linią Koła Podbiegunowego, jest miejscem dzikim, słabo zaludnionym (żyje tu tylko 200 tys. osób!, ok. 2 os/km2, przy czym „większość” mieszka na południu regionu) i szczególnie pięknym zimą. Tak białego śniegu, tak głębokiej ciszy i świeżego powietrza – brak przemysłu – nie ma w innych częściach Europy. Można tu doświadczyć naprawdę bliskiego kontaktu z naturą. Nie wspominając o możliwości zobaczenia zorzy polarnej – cudu natury, tajemniczego zjawiska wprowadzającego mistyczny i zarazem fascynujące są tutejsze skrajności – w lecie przez ponad 2 miesiące nie zachodzi słońce, podczas gdy w zimie długie i ciemne noce polarne są rozświetlane przez wspaniałe zorze polarne (w czasie zimy arktycznej na samej północy przez prawie 2 miesiące panuje noc polarna, a słońce nie wychodzi zza horyzontu, nie zapadają wtedy jednak ciemności i w ciągu „dnia”, przynajmniej 4 godziny wszystko widać), a temperatury spadają do -30 st. C… (na szczęście suche powietrze łagodzi skutki mrozu przez co niskie temperatury nie doskwierają jak choćby te w Polsce). W Ivalo, dokąd jechaliśmy ponad tysiąc kilometrów na północ od Turku, słońca nie ma od początku grudnia do połowy stycznia. Potem dnia przybywa bardzo szybko i na początku marca dzień trwa tam już 12 godzin! Z tego też powodu jest to doskonały miesiąc, by wybrać się do Laponii. Mamy bowiem wówczas gwarantowany zarówno śnieg, jak i słońce. Co więcej właśnie w marcu (a także wrześniu-październiku) jest największa szansa na zobaczenie zorzy – wciąż jest wystarczająco ciemno, a rzadziej pada śnieg (chmury uniemożliwiają oglądanie tego zjawiska).Na miejscu na turystów czeka dodatkowo całe mnóstwo aktywności sportowo-rekreacyjnych dostarczających wrażeń na całe życie, w tym dziesiątki kilometrów tras do nart biegowych, wyprawy zaprzęgami psów husky czy reniferów, safari na skuterach śnieżnych, wędrówki przez bezludne lasy w rakietach śnieżnych, łowienie ryb spod lodu, a nawet trasy saneczkowe:) (w lecie świetne szlaki trekkingowe, rowerowe czy kajaki). Do tego wygrzewanie w fińskiej saunie, wizyty w lodowych hotelach czy igloo, poznawanie kultury ludu Saamów… To właśnie ze względu na bogatą ofertę aktywnego wypoczynku i dziką przyrodę, a nie zabytki, Finlandia przyciąga turystów. Dla tych co chcą powrócić do dzieciństwa też coś się tu znajdzie – Wioska Świętego Mikołaja i Kraina Muminków:)Aby dostać się na północ Finlandii wybieramy nie lot bezpośredni do Rovaniemi czy Ivalo, a opcję „low cost”:) Lecimy Wizz Airem do Turku z Gdańska (93 zł w dwie strony), tam wypożyczamy auto i jedziemy 1 tys. km na północ:) W związku z tym, że jechaliśmy 8-osobową grupą tak wychodziło najtaniej (wypożyczenie auta ok. 200 zł/dzień). Całość kosztów 8-dniowego wyjazdu wyszła ok. 2 tys. zł (bilety lotnicze, auto na 7 dni – 3 tys. km ok. 700 zł/os., dodatkowe bagaże rejestrowy pełny jedzenia z PL i ciepłych ubrań, noclegi 80 zł/os./noc, drobne zakupy i koszt atrakcji). Dla porównania ceny wycieczek w biurach podróży kosztują nawet ponad 5 tys. zł za 4-5 dniowy wyjazd! (ale zawierają wygodne połączenia lotnicze)Trasa wycieczki „Zorza polarna Finlandia 2016”:Plan wycieczki „Zorza polarna Finlandia 2016”: Trasa Wrocław-Gdańsk, lot do TurkuLądujemy w Finlandii na lotnisku w Turku o godz. 17:25 czasu lokalnego (czas polski + 1 godz.), odbieramy nasze auto zarezerwowane tym razem na Arguscarhire i od razu kierujemy się na północ. Wstępnie planowaliśmy nocleg w okolicy Oulu, ale z racji tego, że byliśmy wypoczęci a w aucie było nas czworo postanowiliśmy jechać przez Finlandii można opisać w dużym skrócie tak: las sosnowy, las sosnowo – brzozowy, skały, jezioro, mokradła, las sosnowy, jezioro… Tak wygląda Finlandia. Zimą jest nieco prościej – wielkie równiny śnieżne (tam gdzie zamarzły jeziora) i lasy:) Droga jest banalna – na początku trasa nr E63/9, a później tzw. „Autostrada Arktyczna” E75/4, ale długa (1100 km) i trochę nużąca ze względu na ograniczenia prędkości (głównie 80 km/h, dużo fotoradarów!), no i trzeba uważać, bo co chwile znak uwaga łosie lub renifery (i rzeczywiście są, widzieliśmy dwa razy!). Drogi w dobrym stanie, choć na północy często białe, na szczęście auta mają specjalne kolce przez co dobrze trzymają się Saariselkä, Ivalo i okolice – atrakcje i zorzaRano dojeżdżamy do celu – fińskiego kurortu zimowego Saariselkä. To mała miejscowość 250 km na północ od kręgu polarnego i ok. 35 km na południe od Ivalo. Jest tu spore zaplecze noclegowe, duży supermarket oraz całe mnóstwo atrakcji turystycznych zarówno na zimę, jak i lato. Spędzamy tutaj prawie 5 dni w klimatycznych drewnianych domkach z sauną, które wyglądają wg schematu: w dzień atrakcje, w nocy polowanie na światła północy:) Niestety ceny tutejszych atrakcji są przerażające – większość powyżej 100 euro za osobę… Można jednak znaleźć coś w rozsądnej cenie. Większość firm organizujących wyprawy i wypożyczających sprzęt znajduje się przy głównej okolicy w pobliżu supermarketu. Polecam Top Safaris, Pro Safaris lub Lapland atrakcji w Saariselkä w FinlandiiSafari na skuterach śnieżnych – dostajemy kombinezony, nieprzemakalne buty, kaski i ciepłe rękawice, przechodzimy krótki kurs obsługi pojazdu i wyznaczonym szlakiem (po drodze znaki – droga tylko dla snowmobili) suniemy przez las i śnieżne pustkowia. Dźwięk silnika i niesamowita atmosfera lapońskiej dzikiej przyrody (w Ivalo i Inari opcja jazdy po zamarzniętej rzece i jeziorze). Mega adrenalina! Koszt: 1 godz. jazdy – najtaniej w Top Safaris za 47 EUR/os. (przy czym jadą dwie osoby i zmieniają się po 30 min, to był nasz wybór), 2 godz. za 95 EUR/os., droższe opcje to kosztujące 120-160 EUR/os. za 3-3,5 godz. safari z posiłkiem i odwiedzeniem np. farmy reniferów lub husky (my odwiedzamy je sami za darmo – przy drodze do Ivalo) czy wieczorem z polowaniem na zorzę na reniferach – pozwoli poznać smak życia w Laponii w dawnych czasach. Koszt 2 godz. wycieczki, w tym niecała godzina jazdy w saniach ciągniętych przez renifery, najczęściej połączonej z odwiedzeniem farmy reniferów i rodziny Saamów to ok. 100-110 EUR/os. Fajna opcja późnym wieczorem, pod rozgwieżdżonym psy husky – wokoło cisza, biały krajobraz, słychać tylko skrzypiący pod płozami śnieg i zziajane oddechy psów… Na saniach jedzie się kilka kilometrów, max w dwie osoby, ciągną je cztery pary psów, po krótkim instruktażu każdy ma możliwość poprowadzić chwilę zaprzęg, na koniec wizyta na farmie psów. Z tego, choć bardzo żałuję, nie skorzystaliśmy – niestety 3 godz. wycieczka za 140 EUR/os. to trochę za dużo… Jak ktoś ma więcej gotówki warto zastanowić się nad opcją łączoną skutery + renifery za 175 EUR/ w rakietach śnieżnych – tutaj dwie opcje albo kilkugodzinna wycieczka z przewodnikiem za min. 45 EUR/os. albo wypożyczenie rakiet na 24h za 15 EUR/os. (lub 10 EUR/3h) i wycieczka samodzielna – naturalnie to był nasz wybór, tym bardziej że trasy są oznaczone. Najlepsze trasy są oczywiście w zasypanym śniegiem lesie będącym częścią Parku Narodowego Urho Kekkonena, ciągnącym się aż do granicy z Rosją (ma 2538 km2, znajdują się tu chatki, które mogą służyć jako bazy przy dłuższych trekach, wtedy przyda się mapa i kompas, w Parku jest wiele ciekawych miejsc kanion Rumakuru, jezioro Luirojärvi i trekking na najwyższy szczyt w parku Sokosti 718 m). To drugi pod względem powierzchni park narodowy w Finlandii). Nieskażona, dzika przyrody, rozciąga się aż do granicy z Rosją. Znajdują się tu dobrze oznakowane szlaki piesze, rowerowe i narciarskie. W Saariselkä znajduje się biuro informacji turystycznej z mapami szlaków. Inne ciekawe cele trekkingów to szczyt góry Kaunispää (437 m), skąd rozpościera się rozległy widok na białe wzgórza Laponii (jest to także bardzo dobry punkt do obserwacji zorzy – to tu widzimy ją po raz pierwszy… szczegóły niżej:)) oraz położony 6 km na wschód od Kakslauttanen szczyt Kiilopää (546 m).Narciarstwo biegowe – tutaj narty biegowe to normalka, ludzie jeżdżą w nich na co dzień np. do sklepu, w samej Saariselce przygotowano ponad 100 km tras, w tym – 40 km oświetlonych, wśród zaśnieżonych wzgórz i dolin parku narodowego. Decydujemy się na wypożyczenie sprzętu za 15 EUR/ na zamarzniętym jeziorze – nauka przygotowania przerębla i prawidłowego zimowego połowu ryb spod lodu – cena 140 EUR, ale na miejsce dojeżdża się skuterami śnieżnymi, więc też jest to atrakcja na sankach – nie z jakiejś tam górki a mającą 1,2 km trasą, najdłuższą w Europie! Naprawdę świetna zabawa podczas grupowego zjazdu, a na ostrych odcinkach nawet nutka adrenaliny:) Koszt wypożyczenia sanek to 5 EUR/ fińska – najlepiej połączona z kąpielą w przerębli w ośrodku Kiilopää (ponoć niezapomniane przeżycie) lub tarzaniem w śniegu:) My mieliśmy saunę przy naszym drewnianym domku – świetny relaks na zakończenie dnia. Sauna jest bardzo ważna w życiu Finów, to element tutejszej kultury, prawie każdy dom lub mieszkanie ma własną saunę albo dostęp do sauny w budynku. 1 nasze domki w Saariselka 2 skutery sniezne 3 sopelki 4 spacer po Saariselka 5 farma psow husky 6 wyprawa na rakietach snieznych 7 krajobrazy Park Narodowy Urho Kekkonena 8 krajobrazy Park Narodowy Urho Kekkonena 2 9 powrot z wyprawy w rakietach snieznych do Saariselka 10 wycieczka na skuterach snieznych 11 wycieczka na skuterach snieznych 2 12 wycieczka na skuterach snieznych 3 26 nasza chatka w Saariselka 27 sloneczko w Saariselka 30 krajobrazy Saariselka 2 29 krajobrazy Saariselka 28 wyprawa na sanki 2 28 wyprawa na sanki 32 zjazd na sankach 33 zjazd na sankach 2 34 zjazd na sankach 3 31 ekipa saneczkarzy 35 narty biegowe w Saariselka 36 na szczycie gory Kaunispaa 39 zachod slonca z gory Kaunispaa 38 widoki ze szczytu gory Kaunispaa 2 37 widoki ze szczytu gory KaunispaaFinlandia – Polowanie na zorzę polarnąNie lapońska zima, nie atrakcje, a zorza polarna (łac. aurora borealis, czyli „światło północy”, na południowej półkuli nazywa się aurora australis) była głównym celem naszego wyjazdu. Ten magiczny spektakl świetlny obserwowany w górnej atmosferze w pobliżu biegunów magnetycznych planety to istny cud natury i jedno z najbardziej niesamowitych zjawisk przyrody! Wiele lat marzyłem aby zobaczyć to zjawisko… Może dla mieszkańców północnej Skandynawii zorza polarna to niemal codzienność, ale dla nas wręcz przeciwnie, więc sporo czasu zastanawialiśmy się – gdzie, kiedy. Oto co udało mi się powstaje zorza polarna? Ziemska atmosfera co jakiś czas jest bombardowana strumieniami naładowanych cząstek z atmosfery Słońca. Podczas starcia zjonizowanych cząstek i wiatru słonecznego powstają napięcia wywołujące przepływ ładunków elektrycznych (wszystko dzieje się na wysokości ok. 100 km, dużo wyżej niż chmury). Uwolniona energia tworzy zjawisko świetlne, łunę, którą obserwujemy na powierzchni i kiedy można obserwować zorzę polarną? To zjawisko świetlne jest widoczne tylko za kołami podbiegunowymi, gdyż ziemskie pole magnetyczne odchyla cząstki słoneczne w kierunku biegunów. Na naszym kontynencie Finlandia obok Islandii, Norwegii (Tromso i Svalbard) i Szwecji (Kiruna) jest doskonałym miejscem na obserwację zorzy. Do jednych z najlepszych punktów w fińskiej Laponii zaliczają się miejscowości Ivalo, Inari i zamieszkiwana wciąż przez Saamów wioska Nellim. Najjaśniejsze zorze występują w miesiącach wrzesień-październik oraz luty-marzec. Podczas bezchmurnej zimowej nocy w Kilpisjärvi czy Inari występują praktycznie cały czas. Wg statystyk w północnej Laponii występują one średnio 200 razy w roku, średnio trzy dni na cztery. Można je obserwować w godzinach a najlepiej są widoczne pomiędzy a Nie ma jednak żadnej gwarancji, że ją zobaczymy. Bywają tygodnie kiedy zorza pojawia się nawet kilka razy w ciągu wieczoru, kiedy indziej zaś pada gęsty śnieg lub zorza polarna wcale się nie pojawia… Niewątpliwie dużo zależy od szczęścia. Należy pamiętać też o ciepłym ubiorze! Ciepła kurtka i rękawiczki, czapka, szalik, termoodzież, polar, ciepłe nieprzemakalne buty to podstawa. Trochę trzeba się naczekać – zorza może pojawić się niespodziewanie i nagle zniknąć. Dobrze jest też mieć coś ciepłego do picia (termos z herbatą), no i pamiętać o ruchu co kilkanaście wygląda poszukiwanie zorzy? Jak macie auto i czas polecam próbę polowania na zorzę samemu zamiast kupowania wycieczki (te potrafią kosztować nawet 80-115 EUR). Można zapytać się np. w biurze informacji turystycznej lub lokalsów w sklepie, gdzie są najlepsze miejsca. Poza tym same poszukiwania to emocje, kwintesencja wyjazdu:) Ta niepewność, nadzieja w wypatrywaniu nieba, czasami pokrytego chmurami a czasami gwieździstego, nocne spacery po lesie, wyczekiwanie, czasami zniechęcenie, zawód, a nawet złość, jeżdżenie dziesiątek kilometrów w poszukiwaniu bezchmurnego nieba bez skutku (cóż pogody się nie wybiera…) jeszcze bardziej potęgują radość jak w końcu się uda. Na szczęście udało się w ostatnią noc daleko poza naszą miejscowością, nad brzegiem jeziora Inari tuż za Ivalo… Zaczęło się na spokojnie koło godz. 21:00, ale później dosłownie nad naszymi głowami rozpoczął się spektakl, 3 godziny z niemalejącym podnieceniem obserwujemy i fotografujemy to cudowne wygląda zorza polarna? Nie da się opisać tego, jak zorza wygląda i jakie sprawia wrażenie na żywo, to się cały czas rusza się, przemieszcza, zmienia kształty, mieni nie tylko odcieniami zieleni (głównie), ale i fioletu, i różu. Układ kolorowych smug, pasów czy kłębów zmienia się czasami bardzo dynamicznie, kolory zmieniają swą intensywność, a całość migocze na tle ciemnego nieba. Wszyscy stoimy jak wryci wprawieni w jakby mistyczny nastrój, zwłaszcza gdy znajduje się tuż nad nami. Warto choć raz w życiu zobaczyć to zjawisko na własne oczy. Doświadczenie jedyne w swoim rodzaju, na całe życie. Naturalny fenomen!Jak zmaksymalizować szanse na zobaczenie zorzy polarnej?po pierwsze: musi być bezchmurnie! (często gdy jest mróz) – zjawisko występuje wysoko nad chmurami, więc jego podziwianie mogą zakłócać chmury czy padający śnieg. Warto śledzić lokalne prognozy oraz ja robiłem to kilka razy dziennie, właśnie dzięki tej ostatniej i jej zakładce Zachmurzenie znaleźliśmy miejsce z czystym niebem. Czasem trzeba kilkanaście, czasem kilkadziesiąt kilometrów jazdy autem w poszukiwaniu czystego nieba w pochmurny dzień…po drugie: musi być ciemno!wyruszamy w zimie wrzesień/październik lub luty-marzec, w okresie grudzień-styczeń jest bardzo zimno, często pada śnieg i „dzień” jest daleko poza miastem, w terenie (np. wzgórza i brzegi jezior są dobrymi punktami), gdzie niebo jest czarne a widoku „nie zakłóca” żadne inne oświetlenie. „Łuna światła” unosząca się nad miastami powoduje, że zorza wydaje się o wiele księżyca – blask księżyca może osłabiać zjawisko kolorowych świateł. Najlepsza faza księżyca to koniec trzeciej kwadry aż do początku pierwszej kwadry (kalendarz faz księżyca)im bardziej na północ, tym większa szansa, nawet przy niewielkiej aktywności zorza jest tam widoczna (niższy wymagany wskaźnik Kp, cokolwiek to znaczy:))przeznaczyć na obserwację kilka dni – ze względu na pochmurne niebo nam udało się dopiero w czwarty dzień, a bardzo małą aktywność za chmurami widzieliśmy drugiego dnia.(dla hobbystów) obserwować kalendarz aktywności słonecznej – w jego szczycie zórz jest dużo i są najbardziej spektakularne (przydatne strony: też się zapisać na „zorzowy alarm” czy zainstalować aplikacje na telefon, ale czytałem wiele opinii, że ludzie dostawali alarmy jak nie było zorzy i odwrotnie, więc raczej nie to wyglądało u nas? Aby zmaksymalizować swoje szanse wyruszamy do północnej Laponii, na cały tydzień, na początku marca 2016 ( kiedy jest większa szansa na czyste niebo niż w okresie grudzień-luty, ale i cieplej + dłuższy dzień, podczas nowiu księżyca. Nie korzystamy z lokalnych wycieczek w celu poszukiwania zorzy, tylko wyjeżdżamy sami codziennie, pomimo pogody, poza miasto autem na kilka fotografować zorzę polarną? W celu uchwycenia zorzy niezbędne są dwa warunki – statyw ze względu na długi czas naświetlania i jasny, szeroki obiektyw z manualnym trybem ostrości aby uchwycić jak największy kawałek nieba (np. taki jak mój Canon 10-18 mm). Warto wcześniej przetestować nocne zdjęcia przy wysokich czułościach ISO (200, 400 lub 800) i różnych czasach naświetlenia (15-30 sekund i wyższych, tu już potrzebny jest tryb Bulb – większość zdjęć zorzy robiłem przy czasie 45-60 s). Nieoceniony jest też wężyk spustowy lub idealnie bezprzewodowy pilot zdalnego sterowania (posiadam i polecam ten: Aputure Coworker II, ma bardzo pomocny podświetlany ekran LCD z czasomierzem oraz zasięg ponad 100 m) – unikamy przez to możliwych drgań przy naciśnięciu spustu migawki i konieczności korzystania z samowyzwalacza (duża wygoda!). Na koniec najlepiej obrobić jeszcze zdjęcia np. Adobe Camera Raw z Photoshopa lub w Lightroomie, ale to wiadomo:)Co warto zobaczyć w pobliżu Saariselkä?Kakslauttanen – lodowa wioska ze charakterystycznymi szklanymi igloo, w których w leżąc w ciepłym łóżeczku można wpatrywać się w niebo, czasami ozdobione gwiazdami i kolorowymi smugami światła. Jednak ceny Kakslauttanen Igloo Village są kosmiczne! Nocleg w dwójce kosztuje 200 EUR/os.! Trochę tańsze są śnieżne igloo, zrobione ze śniegu i lodu (jest w nich stała temperatura -5 st. C, śpi się w śpiworze na skórach reniferów). Sama możliwość wejścia do obiektu, zobaczenia lodowej sali ślubnej i wejścia do igloo to koszt 12 EUR/ Inarijärvi – największe jezioro Laponii o spektakularnym kształcie i ponad 3 tys. wysepek tworzących nieprawdopodobny labirynt na jego 1153 km2 powierzchni, zamarznięte w zimie, dzięki czemu służy jako droga dla tras skuterów – miejsce słynące z wydobycie złota występującego w tutejszych Inari i Nellim (obie ok. 40 km od Ivalo) – w pierwszej znajduje się muzeum Siida o historii ludu Saamów i Laponii (czynne do godz. 18, Saamowie pielęgnują nadal stare zwyczaje jak np. hodowla reniferów, sprzedaż ich skór i mięsa, zamieszkiwali te tereny na długo przed Finami, są niskiego wzrostu, o lekko skośnych oczach i wystających kościach policzkowych), a druga to bardzo stara osada, wciąż zamieszkiwana przez Saamów, w której głównymi atrakcjami jest drewniana cerkiew i jezioro… Jest tu też sporo tras trekkingowych oraz możliwość wykupienia wycieczek, jednak szczerze mówiąc nie polecam. 15 szklane igloo w Kakslauttanen 14 figury lodowe w Kakslauttanen 13 lodowa w sala slubna w Kakslauttanen 16 sniezne igloo w Kakslauttanen 17 renifery przy drodze 18 farma reniferow przy drodze do Ivalo 2 18 farma reniferow przy drodze do Ivalo 19 znak uwaga renifery 20 jazda skuterami snieznymi po zamarznietym jeziorze Inari 21 renifery w lesie 22 renifery w lesie 2 23 lekko zasypane auto w Nellim 23 na zamarznietym jeziorze Inari 25 zamarzniete jezioro Inari w Nellim 24 trasy skuterow na zamarznietym jeziorze Rovaniemi i Wioska Świętego MikołajaZ racji tego, że osiągnęliśmy nasz główny cel podróży, rano wyruszamy już na spokojnie do Rovaniemi (ok. 60 tys. mieszkańców), stolicy Laponii i jednego z najczęściej odwiedzanych miast w Finlandii, zwanym „Bramą do Północy”. Po drodze odwiedzamy Napapiiri (8 km od Rovaniemi), gdzie znajduje się Wioska Świętego Mikołaja (wstęp jest bezpłatny), gdzie znajduje się równoleżnik 66°32ʺ35ʹ wyznaczający koło podbiegunowe (tzw. krąg polarny wyznacza miejsca, w których przez minimum jedną dobę w roku słońce w ogóle nie zachodzi i analogicznie nie wschodzi). Można stąd wysłać list ze specjalnym stemplem Poczty Św. Mikołaja, kupić pamiątki w licznych sklepach z pamiątkami, a za dodatkową opłatą 25 EUR elf zrobi nam zdjęcie z mieszkającym tutaj Św. Mikołajem (ciekawostka: znajduje się tu mechanizm zegara, który zwalnia rotację Ziemi, dzięki czemu może on odwiedzić jednej nocy wszystkie dzieci:)). Wszystko jest przyozdobione choinkami, bałwanami, a z głośników lecą kolędy. Całość stwarza wrażenie machiny komercyjnej, mnóstwo Japończyków, kicz i drożyzna… no ale grzech nie zobaczyć po drodze:) Można tu też skorzystać z jazdy psim zaprzęgiem czy wsiąść w sanie powożone przez renifery, ale są to atrakcje nieproporcjonalnie drogie w stosunku do jakości (renifery – 400 m 17 EUR, 1 km 28 EUR, husky – 2 km 5 min 35 EUR, 5 km 10 min 55 EUR!). Osobiście polecam szukać takich atrakcji z dala od turystycznych centrów u prywatnych właścicieli na północy (lepsze ceny, mniejszy tłok). Na miejscu odwiedzamy też Snowman World z lodowym hotelem, barem i restauracją (wstęp 18 EUR). Z większości atrakcji można korzystać do godziny 16 lub 17. W pobliżu wioski znajduje się park rozrywki SantaPark – atrakcja raczej dla najmłodszych (wstęp 33 EUR).Wieczorem docieramy do Rovaniemi, a jako, że nie jesteśmy fanami miast, na zwiedzanie centrum położonego na zachodnim brzegu rzeki Ounasjoki poświęcamy kilka godzin. Spacerujemy po deptaku Koskikatu i jemy pyszny lokalny obiad – część ekipy wybrała gulasz, a część stek z mięsa renifera (co ważne są to tutaj zwierzęta hodowlane). Odpuszczamy polecane Muzeum Arktikum (12 EUR) poświęcone Arktyce i ludom wyruszamy do Oulu, gdzie mamy nocleg. Wstępnie planowaliśmy jeszcze postój w Kemi, mieście położonym nad Zatoką Botnicką, którego główną atrakcją w sezonie zimowym są Pałac Lodowy (wejście 15 EUR, budowany co zimę kompleks, w którego skład wchodzą lodowy hotel za 125 EUR za osobę na noc, restauracja i kaplica, liczne lodowe rzeźby) i lodołamacz „Sampo”, ale odpuściliśmy, tym bardziej, że widzieliśmy już podobne atrakcje. 49 Wioska Swietego Mikolaja 50 renifery w Wiosce Swietego Mikolaja 51 lodowy bar w Wiosce Swietego Mikolaja 52 lodowy hotel z igloo w Wiosce Swietego Mikolaja 53 lodowa restauracja w Wiosce Swietego Mikolaja 54 gulasz z miesa renifera w Rovaniemi 55 glowny deptak w Trasa do Turku, Kraina Muminków i Archipelag TurkuPraktycznie całą sobotę jechaliśmy na południe, z racji zmęczenia postanowiliśmy jechać za dnia. Ostatniego dnia wycieczki rano mieliśmy jeszcze zaplanowane trzy punkty: krótki spacer po Turku wzdłuż rzeki do portu i 13-wiecznego średniowiecznego zamku (Turku było kiedyś przed Helsinkami stolicą Finlandii), następnie odwiedzenia znanej z fińskich bajek Krainy Muminków w Naantali (Moominworld, fin. Muumimaalma, położone zaledwie 15 km od Turku, wstęp w sezonie 25 EUR, w zimie nieczynne, tzn. brak biletów wstępu i brak atrakcji/maskotek, ale można zobaczyć dom rodziny muminków:)) oraz na zakończenie Archipelag Turku, jednego z najpiękniejszych w Europie (20 tys. wysp, często bezpłatne promy charakterystyczne drewniane domki, mnóstwo tras rowerowych).Po lądowaniu w Gdańsku o 18:20 zadowoleni wracamy do domu:) 56 rzeka w Turku 57 przy porcie w Turku 58 zamek w Turku 60 Kraina Muminkow w Naantali 61 wedkowanie w lodzie 59 wybrzeze Archipelag TurkuPEŁNA FOTORELACJA z wycieczki „Zorza polarna Finlandia 2016” – LINKInformacje praktyczne o Finlandii:Dokumenty: do bezwizowego wjazdu i pobytu do 90 dni w Finlandii wystarczy dowód osobisty (lub paszport).Samoloty: Na północ Finlandii najłatwiej można się dostać z Warszawy, Gdańska i Krakowa liniami Finnair z przesiadką w Helsinkach. Połączenia lotnicze między fińskimi miastami realizuje również Norwegian (z Helsinek do Oulu, Ivalo czy Rovaniemi). Kombinacji najtańszych opcji pod względem daty wylotu najlepiej szukać bezpośrednio na stronach linii Finnair i Norwegian. Koszt biletów lotniczych w dwie strony to najczęściej ponad 1000 zł, co można trochę ograniczyć lecąc do Turku tanimi liniami i stamtąd autobusem Omnibus do Helsinek (wycieczka autobusem na północ jest zbyt czasochłonna, ale jak ktoś ma dużo czasu to na północy jeżdżą autobusy Eskelinen). Do tego trzeba byłoby jednak doliczyć wypożyczenie auta w Rovaniemi lub drogi transport publiczny… My wybraliśmy lot Gdańsk-Turku, wypożyczenie auta i drogę 1100 km na hotele, domki letniskowe, wszystko przez ok. 80-100 zł/os./nocWyżywienie i zakupy: w Skandynawii jest bardzo drogo, więc zabieramy całą torbę jedzenia z Polski (dokupiliśmy dodatkowy bagaż rejestrowy), na miejscu w supermarkecie – ten w Saariselce jest otwarty codziennie do godz. 21 – kupowaliśmy już praktycznie tylko chleb:) Warto zwrócić uwagę czy w miejscu, gdzie mamy nocleg jest wyposażona kuchnia – my mieliśmy z tym małą przygodę – byliśmy zmuszeni gotować makaron przy pomocy plastikowych misek i czajnika – da się:) – no i zawsze warto mieć przynajmniej kubeczki i sztućce ze W Laponii zima trwa od października do maja. Silne mrozy występują na przełomie roku: w grudniu oraz w styczniu i czas polski + 1 euro, oczywiście akceptowane są karty kredytowe:)Jedzenie: warto spróbować dań mięsnych z renifera (poro, w postaci gulaszu, pieczeni lub wędzonej) czy łosia oraz deserów owocowych z lokalnych malin błotnych, jagód i borówek, popularne są też dania rybne oraz tzw. pieróg oczywiście brak obowiązku szczepień, wodę można pić prosto z kranu, warto wyrobić sobie przed wyjazdem kartę ubezpieczeniową EKUZCo zabrać? CIEPŁE: buty (+ zapasowe i ew. stuptuty), kurtka (+puchowa), polary, czapka, rękawiczki (2 pary) i skarpety, spodnie (np. narciarskie), a także bielizna termo aktywna, scyzoryk, ładowarka do telefonu! (w tym samochodowa), chusta, chusteczki nawilżane, apteczka+ witaminy, termos, aparat fotograficzny (zapasowe baterie, ogrzewacz). Trzeba pamiętać, że tutejszy mróz nie doskwiera tak jak ten w Polsce (gdzie jest wilgotno, wietrznie), tylko jest suchy i przyjemnie chłodny, a przy odpowiednio ciepłym ubraniu nie powinien przeszkadzać. Terminy i cenyProgramCena obejmujeKiedy jechaćDodatkowe informacjePilociTerminy i cenytermincenatermin: - 2022cena:4 990 PLN + 490 EURRezerwujętermin: - 2023cena:5 990 PLN + 550 EURRezerwujętermin: - 2023cena:1 549 EURRezerwujęNORWEGIA: ZORZA POLARNA POD TROMSOZorza polarna to nasza miłość od pierwszego wejrzenia i chętnie się nią dzielimy :) To przepiękne zjawisko świetlne występuje najczęściej za kołem podbiegunowym, dlatego polecimy do Tromso w Norwegii. Pojedziemy też do obozu Samów, gdzie z dala od świateł miasta są świetne warunki na obserwację. Do tego przejedziemy się psimi zaprzęgami i zanocujemy w tradycyjnym namiocie regionu - ten wyjazd za:możliwość zobaczenia zorzynocleg w namiocie Samówwycieczkę psimi zaprzęgamiprzekroczenie koła podbiegunowego!TrasaTROMSO OBÓZ SAMÓW TROMSOPlan podróżyBRAK OBOSTRZEŃ DOTYCZĄCYCH WJAZDU Nie ma konieczności przedstawienia certyfikatu szczepień czy wykonania testu na COVID-191 dzień Przelot do TromsoSpotykamy się z pilotem wyprawy na lotnisku w Warszawie. Przelot do Tromso. Transfer i zakwaterowanie w hotelu. Spacer po mieście. (Jeśli chcesz wylecieć z innego portu lotniczego w Europie, skontaktuj się z nami!)2 dzień Polaria - obóz Samów - Nocleg w namiocie LavvuPo śniadaniu udajemy się do Polarii - muzeum, którego budynek jest atrakcją samą w sobie (lodowe kry nałożone na siebie). Wizyta rozpoczyna się od oglądania filmu o zorzy polarnej w Arktyce, a następnie spacerując "arktyczną ścieżką" możemy zapoznać się z arktyczną, zimową burzą, przyrodą tundry oraz z zorza polarną. Do kompleksu muzealnego należy także akwarium, w którym zobaczyć można foki. Amatorów ryb na pewno zainteresuje ekspozycja na temat ryb występujących w Morzu wizycie w Polarii, powrót do hotelu, skąd wyruszamy do obozu poza miasto, aby spędzić arktyczną noc w namiocie lavvu* (tradycyjny namiot północnego ludu Samów zamieszkującego Norwegię i Finlandię) w pobliżu farmy psów husky. Przewodnicy pokażą Ci jak przygotować się do zimowego kampingu. Zjesz tradycyjną kolację Samów - Bidos (mięso renifera z warzywami). Tutaj, z dala od miejskich świateł, będziemy wypatrywać zorzy polarnej.*jeśli ktoś nie chce nocować w plenerze może wrócić do hotelu na nocleg 3 dzień Psie zaprzęgi - TromsoPo śniadaniu przejażdżka psim zaprzęgiem, obiad, a następnie powrót do miasta. Ponowne zakwaterowanie w hotelu i czas wolny. Chętni mogą ten czas wykorzystać na polowanie na zorzę na skuterach śnieżnych (koszt ok. 1090 PLN/os) lub polowanie od 75-minutowego przejazdu do bazy, gdzie przejdziecie szkolenie z obsługi skuterów śnieżnych. Organizator zapewnia ciepłe ubrania i kaski. Po szkoleniu rozpoczynacie przygodę. Na skuterach pokonacie 30 km. Podróżujecie po 2 osoby na skuterze. Na trasie czekają Was piękne widoki okolicznych wzgórz. Będziecie mieli także okazję pojeździć po zamarzniętym jeziorze. Jeśli czas i pogoda pozwoli, na chętnych czeka próba łowienia ryb w zakończonej wycieczce zostaniecie poczęstowani posiłkiem serwowanym w namiocie lavvu, czyli tradycyjnym schronieniu rdzennych mieszkańców tych rejonów - Samów. Po kolacji powrót do hotelu w mieście. Wycieczka trwa od godziny 17:00 do dzień PowrótPo śniadaniu wykwaterowanie. Transfer na lotnisko i powrót do przylocie na lotnisko do Warszawy pożegnanie z pilotem i z grupą. Zakończenie obejmujeKiedy jechaćPogodanajlepszadobraśrednianiekorzystnaIIIIIIIVVVIVIIVIIIIXXXIXIIAby móc zaobserwować zorzę polarną niebo musi być ciemne i bezchmurne. Sezon na obserwację zorzy to październik - połowa na jazdę psimi zaprzęgami to połowa listopada - koniec informacje WizyNorwegia Obywatele polscy korzystają z prawa do swobodnego przepływu osób w na zasadach obowiązujących w Unii Europejskiej/Europejskim Obszarze Gospodarczym oraz w ramach strefy Schengen. Dokumentem podróży uprawniającym do bezwizowego wjazdu i pobytu (niezależnie od jego celu) na terytorium Królestwa Norwegii jest paszport bądź dowód osobisty. Przed wyjazdem należy się upewnić, czy dokument jest w wystarczająco dobrym stanie technicznym i pozwala na stwierdzenie tożsamości. W przypadku wyprawy na Spitsbergen potrzebny jest paszport! PilociBlogPodobne wyjazdyDlaczego z namiMałegrupyWyjazdy w grupach od 5 do 12 dopłatyJedziesz sam/a? Nie dopłacasz do zakwaterowania!SwobodapodróżowaniaElastyczne programy zwiedzania dają Tobie swobodę wyboru, jak w prawdziwej pilot opiekuje się Tobą podczas całego wyjazd bierzemy pod uwagę Twoje marzenia, zainteresowania i lokalną kulturę i zwyczaje, korzystamy z usług lokalnych przedsiębiorców i nie traktujemy zniewolonych zwierząt jako atrakcji wyjazd marzeń Gdzie zobaczyć zorzę polarną? Published on 28 grudnia, 2020 Niesamowity pokaz świateł, barw i dźwięków – zorza polarna jest zjawiskiem, które fascynuje. Gdzie i kiedy zobaczyć zorzę polarną? Advertisement Zorza polarna występuje głównie poza kołem podbiegunowym, ale nie oznacza to, że nie może pojawić się na południu Europy lub Australii. Najlepiej ją widzieć między połową września a połową marca. Warto też wziąć pod uwagę to, że zorzę widać w miejscach oddalonych od miast. Dokąd lecieć, żeby zobaczyć na własne oczy aurorę? Polecamy 4 europejskie destynacje gdzie zobaczysz przepiękną zorzę polarną. IslandiaÅlesund, NorwegiaTromsø, NorwegiaSpitsbergen, Norwegia Gdzie zobaczyć zorzę polarną? Specjalne znizki dla naszych czytelników Islandia Islandia jest idealnym miejscem na obserwowanie zorzy polarnej. Widoczna jest ona nawet w okolicach Reykjaviku. Wyspa nazywana jest Ziemią Lodu i Ognia. Czarne plaże, gejzery, wodospady, lodowce i dziewicza przyroda. Islandia działa jak magnes i przyciąga turystów z całego świata, żeby poczuli się tu jak w miejscu nie z tej Ziemi. Thórsmörk, fot. Jonatan Pie Unsplash Park Narodowy Thingvellir, fot. Kym Ellis Unsplash Ålesund, Norwegia Ålesund jest miastem portowym znajdującym na kilku wyspach. Słynie ze swojej architektury w stylu Art Nouveau. Odbywają się tu liczne festiwale. Niedaleko Ålesund znajduje się ptasia wyspa Runde, która jest jedną z największych ptasich kolonii w Norwegii, w tym maskonurów. Najlepsze zorze polarne zobaczysz w Norwegii, fot. Thomas Lipke Unsplash Tromsø, Norwegia Tromsø znajduje się w północnej Norwegii, 350 km za kołem polarnym. Największą atrakcją jest Fjellheisen na którą można wejść pieszo lub wjechać kolejką. Z góry rozpościera się przepiękny widok na miasto i okolice. W Tromsø jest też browar Mack oraz najstarsze kino, które zostało otwarte w 1915 roku. Zorza polarna w okolicach Tromso, fot. Akira Hojo Unsplash Wybierz się do norweskiego Tromso obserwować zorze polarne, fot. Bjørn Are With Andreassen Unsplash Spitsbergen, Norwegia Spitsbergen jest największą wyspą Norwegii, położona jest w archipelagu Svalbard. Mieszka tu ok. 3 tys. osób, które żywią się rybołówstwem i eksploatacją złóż węgla kamiennego. Żyją tu również niedźwiedzie polarne. Zorza na Svalbardzie, fot. Noel Bauza Pixabay Na Svalbard do Longyearbyen dolecisz z przesiadką z linią Scandinavian. Tanie bilety lotnicze do Norwegii kupisz na Zorza polarna widziana z kosmosu, fot. NASA Unsplash Gdzie zobaczyć zorzę polarną? Specjalne znizki dla naszych czytelników Zniżka 45 zł na bilety - pobierz naszą nową aplikację, zamów bilety na za minimalnie 100 zł, podaj kod FLIPOHITY i oszczędź 45 zł w ramach zamówienia. Zakwaterowanie na ze zniżką aż do 50%, kliknij i wyszukaj konkretną destynację. Wypożycz auto przez Kliknij, wybierz destynację, porównaj ceny, wybierz model samochodu i zarezerwuj. Auto odbierzesz po przylocie na lotnisku. Jesteśmy partnerem Dołącz do naszej grupy VIP podróżników - kliknij na zielony przycisk CHCĘ motrzymasz #flipohity notyfikacje na najlepsze oferty: Nasz ulubieniec - podróżniczy newsletter, który odbierają tysiące podróżników: Kiedy najlepiej obserwować zorzę polarną na Islandii? Gdzie znajduje się najlepsze miejsce, aby ją zobaczyć i czy uda mi się podziwiać zorzę będąc w Reykjaviku? Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej na temat zorzy polarnej na Islandii. Wynajmij samochód 4x4 na Islandii Czym jest zorza polarna? Zorza to widoczny efekt wchodzenia cząstek słonecznych w ziemskie pole magnetyczne w wyższych warstwach atmosfery i ich jonizowania. Ich intensywność zależy od aktywności słonecznej i prędkości przyspieszenia tych cząstek. Pojawiają się jako tańczące światła wysoko na niebie i mają różne kolory, zwykle zielony, ale niekiedy także fioletowy, czerwony, różowy, pomarańczowy i niebieski. Ich kolory zależą od pierwiastków ulegających jonizacji. Należy pamiętać, że aktywność słoneczna nie jest regularna; nawet jeśli zapadnie ciemna, bezchmurna noc, może zdarzyć się tak, że zorza polarna się nie pojawi, bez względu na to, jak daleko na północy się znajdujesz. Ze względu na charakter pola magnetycznego Ziemi, zorze polarne występują tylko na biegunach, zazwyczaj powyżej szerokości geograficznej wynoszącej 60° na północ i poniżej szerokości geograficznej wynoszącej 60° na południe (Aurora Australis). Islandia jest tym samym idealnym miejscem, aby je obserwować. Zanim nauka mogła wyjaśnić, czym są te tańczące na niebie światła, istniało wiele teorii obecnych w wielu różnych kulturach. Na przykład Skandynawowie uważali je za odbicie zbroi Walkirii - legendarnych postaci kobiecych, które decydowały o życiu oraz śmierci wojowników podczas walki i zabierały zmarłych w zaświaty. Pewne grupy Indian z Ameryki Północnej podobno wierzyły, że zorza przedstawiała duchy zmarłych, a im jaśniej świeciła, tym szczęśliwsi mieliby być zmarli. Zorze uważano także za omeny. Po chrystianizacji w średniowiecznej Europie były często traktowane jako ostrzeżenie przed mrocznymi czasami, które miały dopiero nadejść. międzyczasie, Konfederaci, którzy widzieli je na niebie podczas bitwy pod Fredericksburgiem, wierzyli, że były dobrym omenem. Jednakże, mimo że brutalnie wygrali tę walkę, pozytywne wpływy zorzy na ich działania wojenne nie trwały długo. Jakie są optymalne warunki, aby polować na zorzę polarną na Islandii? Aby zobaczyć zorzę polarną na własne oczy w całej jej okazałości podczas pobytu na Islandii, potrzeba cierpliwości, szczęścia i spełnienia następujących warunków: Najlepszy czas na jej obserwację przypada między październikiem a kwietniem (czasami można ją zobaczyć pod koniec sierpnia, ale utrzymujące się światło słoneczne sprawia, że zorza jest ledwo widoczna) Noc musi być najciemniejsza (na przykład księżyc w pełni utrudnia obserwację zorzy) Powinno być jak najmniej sztucznego oświetlenia Powinno być jak najmniejsze zachmurzenie Musi być wystarczająca aktywność słoneczna Te dwa ostatnie warunki można sprawdzić przed wyjazdem na zorzę, korzystając z prognozy dla Aurory Borealis oraz z prognozy zachmurzenia. Jednakże, nie da się przewidzieć prognozy szybciej niż kilka dni naprzód. Prognoza zorzy jest wyrażana w skali od 0-9, i dopiero przy wartości powyżej 2 można zwykle spodziewać się, że będzie widoczna. Wbrew obiegowej opinii, zimna temperatura nie ma wpływu na widoczność zorzy polarnej. W rzeczywistości, masz większe szanse na lepsze doświadczenie tego zjawiska, gdy będzie cieplej, ponieważ możesz dłużej pozostać na zewnątrz (nie zmarzniesz). Nawet jeśli wszystkie powyższe warunki wydają się idealnie spełnione, natura może spłatać figla i nadal zorza może nie być widoczna. Dlatego też im dłuższy będzie Twój pobyt na Islandii, tym masz większe szanse na to, że ją zobaczysz. Jeśli przyjeżdżasz zaledwie na kilka dni, wówczas ograniczasz swoje szanse na bezchmurne niebo i zobaczenie ruchliwej zorzy. Pamiętaj o tym podczas rezerwowania swojej podróży. Możesz również zapewnić sobie większe szanse na uchwycenie zorzy wybierając się na Fiordy Zachodnie, leżące na północy Islandii. Na tych obszarach jest dłużej ciemno, dzięki czemu będziesz tam mieć więcej okazji do obserwacji zorzy polarnej. W Reykjavíku, podczas przesilenia zimowego noc trwa około dwudziestu godzin, podczas gdy w regionach najbardziej wysuniętych na północ, trwa ona prawie dwadzieścia dwie godziny. Na północy Islandii, szczególnie w jej wschodniej części, także częściej zdarza się bezchmurne niebo niż na południowym wschodzie. Jeśli podróżujesz we wrześniu lub kwietniu, możesz zdecydować się na obozowanie pod namiotem na Islandii, a nocowanie pod baldachimem gwiazd oczywiście zwiększy Twoje szanse na zobaczenie zorzy. Z uwagi na to, że wiele kempingów znajduje się na terenach wiejskich, “zanieczyszczenie” świetlne w tych miejscach będzie często minimalne. Jaki jest najlepszy sposób na zobaczenie zorzy polarnej na Islandii? Aby mieć największą szansę zobaczenia zorzy na Islandii, masz cztery opcje. Pierwsza z nich to polowanie bez wyjeżdżania z miasta, w którym się zatrzymujesz; druga to wybranie się na wycieczkę z przewodnikiem; trzecia to wyjazd samochodem poza miasto i szukanie na własną rękę i na koniec, możesz wybrać się na rejs łodzią. Każda z tych opcji ma swoje zalety i wady, więc sprawdź, którą wybrać planując zimowe wakacje na Islandii. Jeśli nie dysponujesz zbyt dużym budżetem, a pomysł wynajęcia samochodu, aby zobaczyć zorzę lub zarezerwowanie wycieczki wydaje Ci się zbyt ekstrawagancki, możesz zawsze liczyć na to, że uda Ci się uchwycić zorzę w mieście, w którym się zatrzymujesz. Aby mieć najlepsze warunki do jej obserwacji, należy znaleźć jak najciemniejsze miejsce i poczekać, aż Twoje oczy przyzwyczają się do ciemności. Na przykład w Reykjavíku, który jest rozległym miastem z wieloma parkami, jest całkiem sporo takich miejsc. Możliwe, że najlepsze z nich znajduje się obok latarni Grótta na półwyspie Seltjarnarnes w północnej części najbardziej wysuniętego na zachód punktu stolicy. Na tym obszarze zanieczyszczenie świetlne jest niewielkie, co oznacza, że w bezchmurne noce, przy dobrych prognozach masz duże szanse na zaobserwowanie zorzy. Znajduje się tutaj także małe gorące źródło, w którym możesz ogrzać swoje stopy, umilając sobie oczekiwanie na pojawienie się Aurory Borealis. Öskjuhlíð to kolejne świetne miejsce, w którym można polować na zorze. Las, otaczający popularną restaurację i charakterystyczny punkt Perlan, jest bardzo ciemny, więc prowadzenie obserwacji na jednej z jego polanek często przynosi świetne rezultaty. Poza tym, podziwianie zorzy z jednego z parków miejskich, takich jak Klambratún lub z parku Laugardalur, jest także niezłą opcją. Na osiedlach na obrzeżach Reykjavíku też zwykle jest znacznie mniej zanieczyszczenia świetlnego, co ułatwia prowadzenie obserwacji. Co innego w mieście na północy - Akureyri, gdzie trzeba udać się na przedmieścia, aby znaleźć wystarczająco ciemny punkt widokowy. Niestety, poszukiwanie zorzy polarnej na obszarach miejskich ma kilka wyraźnych wad. Po pierwsze, w miastach zawsze będzie większe zanieczyszczenie świetlne. Po drugie, nie masz możliwości przemieszczenia się, zatem jeśli pojawi się mała chmurka zasłaniająca najlepsze zorze, nie możesz zmienić lokalizacji, aby doświadczyć optymalnego widoku. Należy pamiętać, że gdy zorze są bardzo wyraźne, można je zobaczyć z różnych punktów miasta nawet przy zanieczyszczeniu świetlnym, takich jak ogródek piwny, Twój hotel czy po prostu z ulicy. Nawet jeśli są one całkiem wyraźne, będą jeszcze intensywniejsze, jeśli znajdziesz się w ciemniejszym otoczeniu. Polowanie na zorzę polarną podczas wycieczek Najczęściej wybieranym sposobem na upolowanie zorzy polarnej jest udział w wycieczce z przewodnikiem. Wyjazdy te są regularnie organizowane od września do kwietnia za każdym razem, gdy przewiduje się wystąpienie świateł. Jeśli zostaną odwołane albo nie uda się zaobserwować zorzy podczas takiej wycieczki, otrzymasz kolejną szansę, aby ją zobaczyć, całkowicie za darmo. Taka wycieczka ma wiele zalet. Będziesz pod opieką lokalnego eksperta, który wie gdzie znaleźć oraz jak fotografować zorzę polarną. Dodatkowo dzięki pełnej mobilności, możesz przenieść się w miejsce, w którym prognozowane są najsilniejsze zorze i zachmurzenie jest jak najmniejsze, bez martwienia się o jazdę samochodem w islandzkich zimowych warunkach. Osoby z mniejszym budżetem docenią tanie wycieczki autokarem, podczas których dociera się do najbardziej obiecujących miejsc bez potrzeby napadania na bank. Możesz zarezerwować takie wycieczki z Reykjavíku, Akureyri i ze wschodniej Islandii. Osoby, którym zależy na bardziej osobistym, wciągającym przeżyciu, mogą wybrać się na wyprawę Super Jeepem, która startuje z Reykjaviku. Na takiej wycieczce znajdziesz się w dużo mniejszej grupie, dzięki czemu będziesz mieć większe szanse na porozmawianie ze swoim przewodnikiem, a podczas oglądania zorzy będziesz w otoczeniu znacznie mniejszej liczby ludzi. Zdjęcie wykonane podczas wycieczki: The Northern Lights Tour from Akureyri Będziesz mieć także możliwość dotarcia do miejsc niedostępnych dla większych autokarów, nawet do tych najodleglejszych punktów obserwacyjnych, pokonując rzeki oraz wyboiste szlaki. Można połączyć wycieczkę z przewodnikiem w poszukiwaniu świateł północy z innymi wycieczkami, takimi jak zwiedzanie okolic Złotego Kręgu, lub doświadczeniem kulturalnym, jak jedzenie homara. Wycieczki z przewodnikiem, podczas których poluje się na zorzę polarną, mają niewiele wad. Być może jedynymi powodami, poza budżetem, dla których można rozważać wybór innej opcji są chęć doświadczenia wyjątkowego obserwowania zorzy podczas rejsu po oceanie lub pewność co do własnych umiejętności jazdy samochodem, aby dotrzeć do dobrych punktów obserwacyjnych na własną rękę. Polowanie na zorzę polarną podczas samodzielnej wycieczki objazdowej po Islandii Jeśli posiadasz ważne prawo jazdy z angielskimi literami (może być w innych językach, ale nie w innym alfabecie), możesz wynająć samochód i samodzielnie polować na zorzę. Ta opcja oznacza, że nie będzie nikogo, kto by Cię rozpraszał podczas wycieczki, nie będzie też ograniczeń czasowych i samodzielnie możesz wybrać, gdzie pojedziesz. Sprawdź jak jeździć po Islandii Przed wybraniem tej opcji, musisz mieć świadomość własnych ograniczeń. Mimo, że we wrześniu, październiku i kwietniu drogi są przeważnie pozbawione lodu, może być na nich niebezpiecznie od listopada do marca. Jeśli masz niewielkie doświadczenie w jeździe po oblodzonych, ciemnych drogach poza miastem, najlepiej poszukaj innej opcji. Jeśli czujesz się komfortowo, koniecznie wynajmij samochód z napędem na cztery koła. Musisz także sprawdzić warunki drogowe i prognozę pogody przed wyjazdem, aby mieć pewność, że bez problemu dojedziesz do celu swojej podróży. Na stronie z pogodą znajdziesz również prognozę dla zorzy polarnej na Islandii, określoną w skali od jednego do dziewięciu (wartość od trzech wzwyż oznacza, że warto wyruszyć) oraz zachmurzenie w całym kraju, więc łatwo ustalisz gdzie będzie bezchmurne niebo. Pomimo, że ta opcja daje Ci prywatność i wolność, ma także swoje wady. Po pierwsze, nie skorzystasz z wiedzy doświadczonego przewodnika, który zna najbardziej ustronne miejsca, idealne do obserwowania zorzy. Po drugie, jazda samochodem po Islandii zimą może być dość stresująca. Polowanie na zorzę polarną podczas rejsu na Islandii Zdjęcie wykonane podczas rejsu Ostatnim sposobem na przeżycie niesamowitego zjawiska zorzy polarnej jest prowadzenie obserwacji podczas rejsu łodzią. Wycieczki te, dostępne z obu portów Akureyri i Reykjavíku, pozwolą Ci znaleźć się na morzu, z dala od jakiegokolwiek zanieczyszczenia świetlnego, gdzie będziesz mieć świetne warunki do podziwiania zorzy. Dodatkowo to bardzo wygodna opcja, która zabierze Cię do fiordu Eyjafjörður lub do zatoki Faxafloí, prosto ze Starego Portu w Reykjaviku. Nie musisz długo płynąć, aby znaleźć się wystarczająco daleko od świateł miasta! Dodatkowo rejs jest świetną okazją do podziwiania krajobrazów, niedostępnych z pozycji lądu, gdy nad głową rozciąga się rozgwieżdżone niebo. Zdjęcie podczas rejsu poszukiwania zorzy polarnej Oczywiście, gdy wycieczka zostanie odwołana, lub nie uda się zobaczyć zorzy polarnej, otrzymasz drugą szansę na wybranie się w rejs, bez dodatkowych kosztów. Sprawdź rejsy - wycieczki podziwiania wielorybów na Islandii Rejsy w poszukiwaniu zorzy po Faxafloí jak i po Eyjafjörður mogą także być okazją do niezamierzonego obserwowania wielorybów - obie lokalizacje są domem dla delfinów białonosych i morświnów. Wieloryby karłowate są często widziane z Reykjavíku, natomiast humbaki regularnie odwiedzają północne wody, ale są one zwykle spotykane tylko latem. Zimowe wakacje na Islandii - w poszukiwaniu zorzy polarnej Jeśli chcesz, aby Twój zimowy urlop na Islandii skupiał się na zorzy polarnej, istnieje mnóstwo ofert wakacyjnych zakładających samodzielny objazd Islandii lub gotowe pakiety z przewodnikiem. Bez względu na to na ile dni przyjeżdżasz, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Wycieczki zakładają nie tylko polowanie na zorzę polarną, ale również zwiedzanie najsłynniejszych atrakcji na wyspie, takich jak południowe wybrzeże czy Złoty Krąg. Im więcej czasu planujesz na Islandii, tym większe szanse na to, że zobaczysz zorzę polarną. Ta 7-dniowa samodzielna wycieczka objazdowa po Islandii wynajętym samochodem pozwoli również na zanurzenie się w krajobrazach. Takie wakacje to także okazja, aby zobaczyć zorzę nad laguną lodowcową Jökulsárlón - to niezapomniane doświadczenie! Możesz nawet objechać cały kraj i półwysep Snæfellsnes, szukając zorzy co noc i korzystając z wynajętego samochodu, chociaż ta opcja powinna być rozważana jedynie przez osoby czujące się bardzo pewnie za kierownicą.

wycieczka zeby zobaczyc zorze polarna